Wyjazd na kemping sprawia, że nie musimy martwić się o dostępność miejsc w ośrodkach noclegowych oraz o panujące w nim warunki. Kamper staje się naszym wycieczkowym domem, w którym mamy wszystko, co potrzebne. Nie musimy koniecznie wjeżdżać na płatne pole kempingowe. Do wyboru mamy także darmowy, dziki nocleg, czyli tak zwany „wildspot”.

Dzikie noclegi oferują ciszę i malownicze widoki. Znajdują się zazwyczaj na uboczu lub przy trasie. Na nocowaniu w takich miejscach możemy zaoszczędzić, ale należy pamiętać, że nie znajdziemy tam udogodnień. Zwykłe kempingi oferują odpłatne prysznice, toalety, serwis sanitarny czy posiłki w restauracjach.

W wildspotach nie znajdziemy takiej oferty, ale jeśli przyjeżdżamy na miejsce kamperem, który oferuje takie udogodnienia, nie musimy się o nic martwić. Jeśli zdecydujemy się na nocleg na dzikich obszarach, sprawdźmy czy nie ma żadnego zakazu postoju kamperów. Możemy popytać też miejscowej ludności czy nie ma z tym żadnego problemu. Dzięki temu unikniemy wizyty policji.