https://www.budogram.pl/na-fundamentach/ile-kosztuje-postawienie-domu-w-stanie-surowym-zamknietym Inwestycja Wilczak-20: https://agrobex.pl/pl/wilczak-20

Załóżmy, że jesteśmy już w ogródku i witamy się z gąską. Zdecydowaliśmy, że kupimy mieszkanie – wszystko jedno, czy na rynku pierwotnym, czy wtórnym. Na co musimy zwrócić uwagę, aby się nie naciąć? Sprawa kluczowa to nie kupować kota w worku.

Lokal musi zostać przez nas dokładnie obejrzany, nie może być też żadnych wątpliwości co do jego statusu prawnego. Czasami nieuczciwi sprzedawcy usiłują wcisnąć swoim klientom mieszkanie zadłużone lub o nieuregulowanym statusie własnościowym. Sprzedawca ulatnia się z pieniędzmi, a my zostajemy z poważnym problemem, który trudno rozwiązać.

To, co widać na pierwszy rzut oka to stan lokalu. Jeśli chodzi o mieszkanie nowe, to musimy dokładnie przyjrzeć się wykończeniu. Stan ścian, otynkowania, szczelność instalacji, trzymanie pionu (ściany) i poziomu (podłogi) – musimy to zweryfikować.

Bardzo często klienci wizytują mieszkania od deweloperów w towarzystwie inspektorów nadzoru budowlanego. Wtedy można mieć pewność, że wszelkie niedoróbki zostaną wykryte, a wykonawca będzie zobowiązany, aby je szybko i skutecznie usunąć. Wszelkie koszty takich poprawek poniesie oczywiście deweloper.

Szalenie istotna jest treść umowy, którą mamy podpisać z firmą, od której kupujemy mieszkanie lub też z jego indywidualnym właścicielem. Zazwyczaj treść umowy jest proponowana przez sprzedawcę – broń Boże nie podpisujmy nic w ciemno! Z każdym zapisem dokumentu musimy się dokładnie zapoznać, a najlepiej, jeśli analizą zajmie się prawnik. Jeśli mamy uwagi co do treści umowy, możemy proponować swoje poprawki.

http://jandach.pl/pl/lokalizacja domy na sprzedaż Poznań Plewiska Etap I - os. Bliskie - Szeregowce, domy szeregowe P

Większość z nich zazwyczaj udaje się przeforsować.