Raczej trudno byłoby obronić tezę, że piractwo internetowe jest pozytywnym zjawiskiem. Nie powinniśmy się jednak spodziewać, że przynajmniej w następnych latach zostanie ono wyeliminowane. Musimy się więc pogodzić z jego istnieniem i starać się znajdować w nim chociaż niewielkie pozytywy.

Zdaje się, że piractwo w pewien sposób przyczynia się do promowania artystów. Za przykład wziąć możemy muzyków. To, że ich utwory dostępne są w sieci nielegalnie i za darmo, częściowo przekłada się na większe zyski z koncertów.

Nie brakuje przecież ludzi, którzy nie kupują płyt, ale za to chodzą na występy swoich ulubionych zespołów. Podobnie bywa również z filmami – czasami po obejrzeniu filmu na komputerze z domu ludzie chcą potem zobaczyć go jeszcze raz w kinie, żeby przykładowo móc lepiej odczuć efekty specjalne. Autorzy, którzy liczą na to, że piractwo internetowe można powstrzymać, są raczej naiwni.

Piraci nie mogą jednak czuć się całkowicie bezkarni, ponieważ zwyczajnie łamią prawo.

Posted in: IT